-

Nowe zasady dotyczące dźwigni
Od dłuższego czasu trwały już dyskusje na temat zmian w zakresie standardów tradingu na rynku forex w USA. CFTC (Commodity Futures Trading Commission) wydało dokument uwzględniający zmiany w zasadach, które obowiązywać będą wkrótce amerykańskich brokerów.
Najpoważniejszą zmianą miała być zmiana dźwigni. Zapowiadano drastyczne zmniejszenie maksymalnego lewara na 10:1. Właśnie ten punkt wywołał najwięcej dyskusji w środowisku, a część brokerów założyła już swoje oddziały w innych jurysdykcjach, aby móc oferować klientom dotychczasową dźwignię.
Finalnie dla głównych par walutowych poziom depozytu musi stanowić min. 2% wartości transakcji (dźwignia maksymalna 50:1), zaś dla pozostałych par 5% (dźwignia 20:1), zatem zmiany nie są tak rewolucyjne, jak zapowiadano. Nie zdefiniowano jeszcze jakie pary zakwalifikowane będą do „głównych”.
Na skutki tych decyzji przyjdzie nam prawdopodobnie poczekać. Jakie one mogą być? Być może zmniejszenie lewara przyczyni się do zmniejszenia liczby osób, które szybko tracą swoje środki. Możliwe jest też, że niższy lewar wymusi większą elastyczność w oferowanych usługach (być może będzie możliwe bardziej elastyczne zarządzanie kapitałem poprzez zmniejszenie minimalnych wielkości pozycji). Niewykluczone, że zmiany wprowadzone przez CFTC znajdą zwolenników również na europejskim rynku i że ta tendencja do zmniejszania ryzyka „na siłę” (głównie dotykająca indywidualnych graczy), dotrze również do nas. Jak zawsze pojawiają się głosy za i przeciw. Ja nie mam nic przeciwko dźwigni 200:1 czy 400:1, co nie oznacza, że z takowej korzystam. Dlatego odnoszę takie wrażenie, że sama regulacja jest próbą uszczęśliwienia ludzi na siłę. Każdy przecież do tej pory mógł decydować o wielkości stosowanej dźwigni, czyżby nowe zasady wychodziły z założenia, że ludzie nie potrafią decydować?Ciekawe co myślicie o tych zmianach? Wiem, że pewnie większość osób w kraju korzysta z usług polskich lub europejskich brokerów, ale nie jest powiedziane, że podobne rozważania nie zaistnieją i na naszym podwórku. Zapraszam do komentarzy.
Podobne wpisy:

Jerzy Kozak, trader walutowy, bloger (forexchartist.pl), redaktor Equity Magazine, autor publikacji z zakresu inwestowania na FOREX, od 2 lat właściciel firmy FOREX CHARTIST, trener FX, prowadzi konsultacje i szkolenia dla traderów rynku walutowego. Partner merytoryczny i prelegent koferencji poświęconych rynkowi walutowemu (Gigacon Forex, FocusOnForex, MoneyCon Forex). Specjalizuje się w zastosowaniu Andrews Pitchfork.









One Response and Counting...
Mam podobne zdanie. Sama dźwignia nie jest zagrożeniem dla inwestora ani dla jego kapitału. Niebezpieczna jest niewiedza i/lub brak umiejętności posługiwania się lewarem. Jego zmniejszenie przecież nie spowoduje, że inwestor nauczy się go wykorzystywać, conajwyżej opóźni utratę środków.